Wielki słownik wchodzi na PocketBooki

Dostawaliśmy wiele próśb, żeby udostępnić słownik też w wersji na popularne w Polsce czytniki PocketBook. I oto już jest. Jedyny profesjonalny słownik angielsko-polski w wersji dającej się instalować na tych urządzeniach.

W porównaniu z wersją na urządzenia na Kindle jest parę różnic w formatowaniu, bo aplikacja Słownik ma pewne ograniczenia. Ale jak widać niżej, słownik jest dosyć aktualny i wie o istnieniu GPT-3.

Nasz słownik jest nie tylko gigantyczny, ale również dynamiczny. Jego zasoby będą rozwijane i uzupełniane. Wersja z poprawkami dokonanymi już w lutym 2024 roku zawiera poprawki do ponad 3 tysięcy haseł w porównaniu do poprzedniej aktualizacji w styczniu 2024 roku. Planujemy dalszą pracę nad tym słownikiem, a kolejne wersje będą dostępne bezpłatnie dla wszystkich nowych nabywców z naffy.

W dodatku każdy klient może zgłosić zauważone usterki w specjalnie przygotowanym portalu – tych nie da się uniknąć przy skali tego wieloletniego przedsięwzięcia.

Instalacja

Plik wielki_en_pl.pbi należy skopiować na urządzenie PocketBook, przesyłając zakupiony plik za pomocą kabla USB do głównego katalogu, na kartę micro SD lub pobierając go na dysk bezpośrednio z internetu w urządzeniu. Następnie należy wybrać ten plik w aplikacji Książki. Instalacja nastąpi automatycznie. Aby korzystać ze słownika, należy otworzyć aplikację Słownik. W aplikacji słownik pojawi się w kategorii INNE. 

Funkcje słownikowe dostępne są wyłącznie w urządzeniach PocketBook. Nie będą działać poprawnie na innych czytnikach.

Słownik bestsellerem nr 1

W księgarni ebookpoint nasz słownik w styczniu wspiął się na szczyt listy bestsellerów!

Zrzut ekranu z listy bestellerów w księgarni ebookpoint

Wyprzedziliśmy nawet najnowszą książkę Remigiusza Mroza, ale podobno za tydzień ma napisać większy słownik od naszego.

Zgodnie z obietnicami nasz słownik jest dynamiczny. Właśnie przygotowujemy uaktualnioną wersję słownika – będzie ona dostępna bezpłatnie dla dotychczasowych klientów księgarni ebookpoint. Dzisiaj wskoczyło pięć nowych haseł do naszego systemu leksykograficznego: backpropagation, foundation model, gradient descent learning, large language model i prompt engineering (oraz nowe znaczenie w haśle prompt), bo trzeba przecież uwzględnić rozwój i upowszechnianie się narzędzi sztucznej inteligencji:

Nowe hasła ze słownika w systemie SIL Fieldworks: backpropagation, foundation model, gradient descent learning, large language model i prompt

Uruchomiłem też możliwość zgłaszania usterek czy pomyłek w słowniku przez specjalny formularz. Można zgłosić brakujące hasła, literówki lub inne dziwadełka. Moi koledzy-leksykografowie pieszczotliwie nazywają je „fąframi” – to osobliwe hasła w słowniku, których pochodzenia nie jest w stanie nikt dojść. W słownikach języka polskiego takim hasłem jest „sajerz”, a u nas… No cóż, właśnie skasowałem bardzo dziwne hasło map of the Iraq. Może je wpisał jakiś tajny agent?

Mam już też przygotowaną wersję słownika na czytniki PocketBook, ale posiadane przeze mnie urządzenie musiało pójść do serwisu, więc nie mogłem w pełni jej przetestować przed wprowadzeniem do sprzedaży. Ale serwis już skończył pracę, więc za kilka dni powinno się udać sprawdzić, czy wszystko gra.

A w dalszych planach – wersja do systemu Android (też na czytniki książek), a potem iOS. Aplikacje będą płatne, ale za to całkowicie offline, bez jakichkolwiek reklam i śledzenia użytkowników, a także z dożywotnią aktualizacją (dopóki wielkie korporacje nie postanowią inaczej, tak jak spotkało nas to w Amazonie). Słowniki nie są od tego, żeby być tablicami reklamowymi i narzędziami szpiegowskimi.