| Przek³ad tekstów informatycznych na jêzyk polski |
|
|
|
| Marcin Miłkowski | |
|
Strona 13 z 21
Obecnie do czynienia mamy z dwoma tendencjami w t³umaczeniu. Pierwsza polega na w³±czaniu wyrazów obcojêzycznych do polskiego tekstu (co k³óci siê z wprowadzonymi przeze mnie regu³ami tworzenia nowych terminów). Zasady gramatyki polskiej wymagaj±, ¿eby odmieniaæ wszystkie wyrazy albo zgodnie z polsk± fleksj±, albo zgodnie z fleksj± jêzyka obcego (je¿eli jest to jêzyk fleksyjny). Jêzyk angielski nie ma odmiany rzeczowników (poza zanikaj±cym dope³niaczem), wiêc powstaje problem. Rozwi±zuje siê go czasem przez fonetyczne oddawanie s³owa po polsku, które nastêpnie odmienia siê wedle polskich regu³ (np. " Przeciwnicy makaronizmu w jêzyku polskim oddaj± polskimi terminami wiêkszo¶æ wyrazów obcojêzycznych, a wiêc wszystkie te terminy, które nie s± neologizmami. Pozostawiaj±, oczywi¶cie, bez zmian nazwy w³asne i identyfikatory funkcji systemowych, s³owa kluczowe (np. main(), Microsoft Word itp.). Do tych s³ów dodaj± polski wyraz opisuj±cy klasê, do której nale¿y desygnat danej nazwy w³asnej. Pisz± wiêc: "funkcja main()", "program Microsoft Word", "w programie Netscape Navigator", "przycisk Cancel". Zalet± tej metody jest ominiêcie raf odmian nazw obcych przez przypadki, a równie¿ - ochrona znaków towarowych, które nie "degeneruj± siê" do poziomu nazw pospolitych. Nale¿y dodaæ, ¿e wielkie koncerny (np. Microsoft) zalecaj± tê drug± technikê. Oznacza to, ¿e t³umacz zajmuj±cy siê swoj± prac± profesjonalnie, chc±c nie chc±c, bêdzie tak w³asnie postêpowaæ. Poza wspomnian± metod± czêsto warto odwo³aæ siê do konstrukcji nazwa ogólna + "typu" + nazwa w³asna (wzglêdnie rzeczownik obcojêzyczny). I tak, zamiast odmieniaæ s³owo "exploit" przez przypadki, mo¿emy napisaæ tak: System nale¿y chroniæ przed programami typu exploit. W wypadku polszczonych nazw w³asnych warto zajrzeæ do S³ownika nazw w³asnych Jana Grzeni (PWN, Warszawa 1998), gdzie np. na s. 358 czytamy: UNIX [Juniks a. Uñiks] < Z czego wynika: (1) niepoprawne s± formy " To nie jedyna pu³apka. We¼my niewinn± nazwê "Macintosh". Otó¿, zgodnie ze s³ownikiem, nale¿y j± pisaæ du¿± liter± tylko wóczas, gdy oznacza ona markê. W wypadku pojedynczego komputera piszemy: "macintosh" (np. "kupi³em dwa macintoshe"). Podobna zasada dotyczy zreszt± równie¿ marek samochodów. Bardziej oczywista jest pisownia przymiotników urobionych od nazw w³asnych. Oczywi¶cie, zgodnie z regu³ami polskiej ortografii, piszemy "linuksowy", a nie " Warto przy okazji zaznaczyæ, ¿e w tekstach informatycznych czêsto spotyka siê nazwy klawiszy, funkcji, opcji menu. W t³umaczeniu dobrze wyró¿niaæ takie nazwy w sposób jednolity. I tak w Wydawnictwie RM nazwy klawiszy pisze siê w nawiasach kwadratowych, np. [Tab]. Nazwy funkcji zazwyczaj oznaczane s± kursyw± lub czcionk± Courier, za¶ opcje menu, nazwy okien dialogowych - drukiem wyt³uszczonym lub czcionk± Helvetica. Rzecz jasna, to tylko przyk³adowe metody jednolitego wyró¿niania takich nazw w³asnych; podkre¶lam jedynie, ¿e warto stosowaæ konsekwentn± notacjê. |
| wstecz |
|---|




